Podcast. W sumie to taki blog, tylko zamiast pisania mówisz do mikrofonu. A blog? To trochę jako vlog, tylko nie ma obrazu. Trochę tego jest… Form, w których dzisiaj możemy wyrażać siebie i przekazywać odbiorcom wartość, na której nam zależy.

Kiedy rok temu zaczęłam myśleć o zaistnieniu mojej firmy w sieci, wszyscy mi mówili: musisz zacząć od bloga i pisać regularnie artykuły.

Nie mogłam się zebrać. Nie miałam ochoty. Generalnie przez 6 miesięcy powstały 3 artykuły. Ja jestem wielbicielką slow life, ale to jednak było trochę za bardzo slow. Nawet jak dla mnie…

Ale tak na poważnie, zaczęłam się zastanawiać, w czym tkwi problem. Dlaczego nie mogę po prostu usiąść i pisać?

W międzyczasie poznałam dwie wspaniałe pisarki, które pytałam: co jest ze mną nie tak? Dlaczego nie mogę po prostu usiąść i pisać? Obydwie radziły: ćwicz! Po prostu! Siadaj regularnie i pisz. Próbowałam. Naprawdę uczciwie próbowałam. Ale dla mnie to było nudne. Nie miałam z tego absolutnie żadnej przyjemności dla siebie.

I wtedy odkryłam, jak różnorodne mogą być formy bloga. Odkryłam fotoblogi, w których przeważającą treść stanowią zdjęcia. No i mikroblogi, które są tak krótkie i zwięzłe jak sms. Trafiłam na podcasty i vlogi. No i formę, która mnie zaskoczyła, czyli linklogi – forma bloga, w której autor dzieli się linkami do innych ciekawych miejsc w sieci czy interesujących wydarzeń.  Zaskoczyły mnie moblogi, słyszałaś o nich? Tworzysz mobloga, gdy treść, którą zamieszczasz, pochodzi z Twojego telefonu komórkowego.

We wszystkich tych formach chodzi o to samo: o przekazanie wartościowych treści naszym odbiorcom. Tylko co wybrać?

Trendy są ważne. Bo jeśli traktujesz swojego bloga jako element biznesu (a mój taki jest), to byłoby nierozsądne ignorować na przykład fakt, że młodzi ludzie preferują formy video.

Preferencje naszej grupy docelowej też są ważne. No bo jeśli ewidentnie Twoja grupa preferuje firmy pisane, może być Ci trudno zaprosić ich do innej formy.

Ale najważniejsza w całym tym procesie jesteś Ty. Zanim zaczniesz pisać bloga, bo osoba, która podziwiasz, od tego zaczęła i teraz nieźle zarabia, pomyśl…

Zanim zaczniesz tworzyć video, bo teraz stało się popularne, zastanów się…Warto sobie najpierw zadać kilka pytań. Mnie bardzo pomogły znaleźć tą formę, która dzisiaj bardzo mnie motywuje do działania.

Co mi sprawia frajdę?

Przecież blogowanie to zobowiązanie na dłuższy czas. Do tego – regularne. Czy na pewno tworzenie 12-tej czy 43-ciej treści w danej formie będzie dla Ciebie taką samą przyjemnością jak tworzenie tych treści początkowych? Ja wychodzę z założenia, że nie po to zakładałam swój biznes, żeby teraz się w nim męczyć. Chcę mieć swój biznes po to, żeby mieć w nim jak najwięcej przyjemności dla siebie.

Która z tych form przychodzi mi w miarę łatwo i płynnie?

Świat jest dzisiaj tak bogaty i różnorodny, że warto też dbać o swój komfort i wybrać taką formę, z którą się łatwo zaprzyjaźnimy. Jedni piszą post na Facebooka przez 6h, inni przez 30 minut potrafią napisać cały artykuł na blog. Jest różnica? Dla mnie dość duża, wpływająca znacząco na moją organizację czasu.

Jakie treści będę przekazywać?

Odbiorcy nie należy zbytnio utrudniać przyswajania naszych treści.

Po tych wszystkich pytaniach, ja wróciłam jednak do tego podstawowego, które dla mnie jest pytaniem wiodącym przy wyborze formie blogowania. Czyli: co mi sprawia frajdę? W której formie mam największe szanse, żeby wytrwać? W której formie będę mieć najwięcej energii? Którą będę tworzyć z największą lekkością i przyjemnością?

Czasem zdecydowanie lepiej dać sobie więcej czasu na wybór odpowiedniej dla siebie formy niż zdecydować za szybko idąc za głosem większości czy modą.

Nie wiem, czy mój podcast będzie się cieszył dużą ilością słuchaczy. Nie wiem, czy będzie się podobać. Czy będzie dobrze służyć innym? Wiem jednak, że to, czego słuchasz teraz, jest formą i takim rodzajem ekspresji, który ja wybrałam w czasie moich poszukiwań i który wiem, że jest po prostu bardzo MÓJ.

Ja już 4 miesiące temu próbowałam nagrywać podcast i powstały nawet wtedy 3 odcinki. Miały całkiem inny charakter. Były bardzo merytoryczne, trwały 40 minut i dzieliłam się wskazówkami i wiedzą, jak budować dochodowy mikrobiznes. Bo na co dzień zajmuję się przedsiębiorczością. Nagrałam 3 odcinki, kolejny już nie powstał… Nie dlatego, że nie miałam pomysłu na dalsze odcinki. Nie powstał dlatego, że tamta forma przekazu i styl narracji nie były MOJE na dłużej. Nie dawały mi frajdy i satysfakcji.

Ja sobie pozwoliłam na te poszukiwania i teraz mam taką formę bloga, w której odnalazłam siebie.

Z tych wielu form, które są dzisiaj dostępne na rynku, która najlepiej pasuje do Ciebie?

iTunes AndroidRSSpobierz mp3